Polub nas na FB!

Ostatnio dodane posty

Kto się czubi, ten się lubi

Matka-kura ma dwie siostry. I łatwo nie było. Oczywiście mowa o czasie dzieciństwa, kiedy to siostra, obok tego, że była fantastycznym towarzyszem zabaw, była też ... towarzyszem wszelkich niedorzecznych kłótni. Niedorzecznych z perspektywy dorosłego człowieka. Nie dlatego, aby siostry się nie kochały. Nawet wówczas, gdy wydaje się, że osoby kłócące się nie lubią się, to jest to mylne wrażenie. Bardzo często na co dzień, osoby te, żyją w najlepszej zgodzie. Tak i Matka-kura ze swoimi siostrami żyła w zasadzie w zgodzie. Normalnie, po siostrzanemu, kochały się. Co nie znaczy, że się nie kłóciły.

Dlaczego tak się dzieje?

To normalna kolej rzeczy. Konflikty między rodzeństwem są nieuniknione. Tak jak i między dorosłymi ludźmi. Ciągłe przebywanie razem rodzi, nie zawsze i nie tylko, pozytywne uczucia. Ostatecznie, kto się lubi, ten się czubi. To stare przysłowie najdobitniej wyraża prostą prawdę o relacjach bliskich sobie osób, zarówno małych, jak i dużych. Zatem, prędzej czy później dojdzie do sprzeczki. Nie jest to zresztą nic złego. Bowiem bronienie własnych przekonań stanowi ważny element społecznego i osobowościowego rozwoju. Zwłaszcza jeżeli mówimy o rozwoju dziecka. Poza tym, kłótnie i potyczki rodzeństwa są wstępną nauką radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych.

Jak sobie z tym radzić?

Czy należy stresować się faktem, że nasze dzieci pokłócą się lub nie daj boże pobiją? A co, jeżeli inni to zobaczą i źle ocenią nas, jako rodziców?

Trzeba uzmysłowić sobie, że prawda jest taka, że sprzeczek nie da się uniknąć w kochającym się rodzeństwie. Poza tym, należy pogodzić się z tym, że kłótniom braci i sióstr nie można zaradzić od ręki. Nie ma co się czarować, że jedna rozmowa czy kara zażegna problem. Należy raczej nastawić się, że stan taki będzie utrzymywał się przez czas dłuższy i uzbroić się w cierpliwość. A będzie ona zapewne potrzebna.

Można natomiast sprawić, by dzieci miały możliwie jak najmniej powodów do kłótni, choć i tak one się znajdą.

Powinno się również krytykować niewłaściwe zachowania, nie poprzestając jednak na samej krytyce. Mowa o krytyce konstruktywnej! Należy dzieciom wyjaśnić, jakie konsekwencje niesie za sobą takie zachowanie, teraz i w przyszłości. Konsekwencje dla drugiej osoby, i dla nich samych. Fizyczne, emocjonalne i materialne.

Do tego wszystkiego należy poradzić dzieciom, co mogą robić zamiast kłótni. Czym zastąpić wrzaski i okładanie się po głowach. Nauczyć dzieci słownych sposobów rozwiązywania sytuacji konfliktowych: „Nie musimy się kłócić, spróbujmy porozmawiać”. Wyrażania uczuć: „Jest mi przykro, bo zniszczyłeś moją rzecz”. Nazywania słowami sytuacji niekomfortowych: „Nie lubię potykać się o twoje zabawki”.

No i przede wszystkim – samemu należy kontrolować swoje zachowanie, bo jest się – jakby nie było – wzorem do naśladowania. Tylko spokój rodzi spokój, tak jak agresja rodzi agresję. I działa to we wszystkie strony!

© 2023 by The Beauty Room. Proudly created with Wix.com

  • Facebook Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • Google+ Social Icon
  • YouTube Social  Icon
  • Pinterest Social Icon
  • Instagram Social Icon
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now